wtorek, 23 marca 2010

(NIE)ZBĘDNIK(?)INTELIGENTA:)

Kupilam sobie najnowsze wydanie tego dodatku 'POLITYKI' bardziej z rozpędzonego przyzwyczajenia niż realnej potrzeby, no może trochę też z zainteresowania i czystej ciekawosci, co pierwszym stopniem wiadomo dokąd jest;)
"Skąd przybyl, tego nie wiem, ale mogę panu powiedzieć dokąd zmierza: z calą pewnoscią do piekla."-A.Dumas, 'Hrabia Monte Christo'

Zgodnie z obietnica na okladce powinnam w tym stu trzydziestu stronicowym czasopismie odnaleźć próby odpowiedzi na '10 najważniejszych pytań swiata'.
Przedstawionych na dodatek przez największych znawców wyspecjalizowanych w swoich dziedzinach, wiem że tak będzie, mam zaufanie do tej gazety (sprawdzone i potwierdzone empirycznie:) rzadko odczuwam zawód, jednak pozwolę sobie popolemizować tak nieodpowiedzialnie jak to tylko na blogu można:)

Po pierwsze- czy swiat stawia jakies pytania, komu i co to jest swiat i czy jesli, to czy to nie jest jakas psychoza, ze on gada?:)
Jezeli natomiast pytania zadaja ludzie-a tu konkretnie redaktorzy tego wydania specjalnego 'Polityki' to dlaczego te pytania maja byc najwazniejsze dla kogos innego i dlaczego oni sie nie chca przyznac do tego, ze te pytania sa po prostu najwazniejsze wedlug nich (czy chodzi o prawa autorskie do pytan???)
Czy samo zadawanie pytan i szukanie uniwersalnych rozwiazan oprocz filozoficznej zabawy i naukowego pędu do udowadniania co chwilę innych prawidlowych odpowiedzi (za które można zawsze dostać nagrodę po tym facecie od prochu, gdy ktos tak jak w piosence Grabaz 'cierpi na syndrom sztokholmski') ma jakiekolwiek znaczenie 'dla swiata' ktory rzekomo te pytania zadaje?
Nooo, takie mam dylematy, niektórymi zarazilam się od Lema, ale przynajmniej mam na kogo zwalić;)
Ponieważ pytania są już na okladce, to ja zanim zajrzę do srodka sprobuje sie odniesc, zeby sobie porownac wlasne dywagacje do 'odpowiedzi' specjalistów... taka zabawa jak w szkole przed testem;)

1.CO SIĘ DZIEJE Z KLIMATEM?

Mnie się wydaje, że jest cieplej niż bylo jak bylam mala (ale moze znieksztalcam wspomnienia:) ze zimy sa krotsze i mniej mrozne, nie ma wiosny, bo od razu sie robi za cieplo i juz szybko lato, ktore jest zbyt gorace, zeby dlugo bylo zielono i juz w sierpniu wszystko jest popalone a ziemia wyschnieta i taka jakas jalowa i biedna... Nie przypominam sobie tak spektakularnych powodzi (ze niby propaganda w telewizji i nie mówili???) ani wiatrow przechodzacych w tornada... Na moich oczach w ciągu 30lat klimat się zmienil na jakis taki bardziej agresywny, zmienny i mniej przyjazny. Jak sie uczylam o ekologii w trakcie biologii, to się wkręcilam w temat i myslę, ze dosc dobrze zrozumialam te lekcje, dlatego nie miesci mi sie w glowie, ze jacys prawnicy i ekonomisci oraz politycy czy dziennikarze, co stanowia 'grupe trzymajaca wladze' wypowiadaja sie tonem 'znawcy' na ten temat bez zrozumienia podstaw... Jak sie nie mysli systemowo o funkcjonowaniu ekosystemu jakim jest Ziemia od jądra ziemi po atmosferę i stratosferę i promieniowanie sloneczne, kosmiczne-także to odbite i rozproszone oraz grawitację ziemi, ksiezyca, slonca i innych planet czyli tu wchodzi fizyczny magnetyzm, to naprawde mozna sie pogubic w systemie ludzkich interesow i pienieznych wplywow na uklady (rowniez uklady w tak zwanym swiecie nauki, ktory niekiedy malo ma ponowoczesnie wspolnego z filozofia-ergo: phileo sophia!) Oczywicie można z siebie zrzucać odpowiedzialnosć za wplyw na ekosystem, można smialo powiedzieć, że dinozaury też opanowaly cala ziemie i ocieplily klimat przez sama swoja ekspansje, a teraz jest nasz czas i wygralismy wyscig szczurow, wiec zbieramy laury (i filony;) ale my dodatkowo poruszylismy depozyty energii zgromadzone od niejakiego karbonu i nadal produkujemy oprocz spalin gory plastikowych i metalowych rzeczy, ktore beda sie rozkladac dluzej niz wiele kolejnych pokolen jest w stanie w ogóle istnieć (a-to-my?)
I możemy robić zaklady, czy stopnieja wszystkie lodowce i zgina wzystkie misie polarne*** (komus oprocz nawiedzonych ekologow szkoda jeszcze misiaczkow???) i jak tak, to Nobla dostana ci od rozszerzenia globalnego ocieplenia, czy może ziemia się jednak w pewnym sensie 'obroni' przez tak zwane plamy na sloncu i klimat się z odbicia oziębi i do Sztokholmu pojadą w garniturach z niedźwiedzich futer ci od teorii globalnego zlodowacenia, ale przynajmniej powodzi wtedy nie będzie, we'll see...
Będzie za to więcej dziewczynek z zapalkami, a to zawsze jakas szansa na samotnosc w wigilie w przeciwienstwie do samotnosci w sieci...

***Nota bene: Niedzwiedzie polarne żyjące z dala od cywilizacji są najbardziej zatrute toksycznymi chemikaliami, tak bardzo, że zagrożony jest ich uklad immunologiczny i rozrodczy. Te potężne ssaki żywią się fokami i dużymi rybami zjadającymi mniejsze ryby, które jedzą jeszcze mniejsze rybki, żywiące się zooplanktonem i fitoplanktonem... Zanieczyszczenia, które wylewamy do rzek i strumieni (a wczesniej do zlewu, wanny i toalety-no cóż, nie wszędzie dzialaja oczyszczalnie, nie wszystko też da się oczyscic:( trafiają następnie do mórz i oceanów i są asymilowane przez wszystkie organizmy po drodze... (a jak parują w jednym miejscu z pól pelnych nawozow sztucznych, to w innym spadaja w postaci kwasnych deszczów na kurczace sie przeciez i tak lasy i niszcza w nich zycie- to jest system, my jestesmy tylko jego czescia, najwczesniej na drugim miejscu lancucha pokarmowego, a najczesciej na ostatnim i jeszcze dalej, bo żadne zwierze by chyba nie wypilo tego odrdzewiacza pod tytulem cola, pepsi, fanta, sprite i nie zjadlo wielu innych smakolykow w stylu gumy guar i jakichs innych tajemniczych EEEE;)

2.NA CO CHORUJE KAPITALIZM?

Wprawdzie jestem lekarzem, ale takiego pacjenta nigdy nie widzialam, widuję za to jego ofiary, które mogą mieć nadwagę, nadcisnienie, cukrzycę, podwyższony poziom cholesterolu i pogotowie przywozi ich po udarach, zatorach plucnych i zawalach serca (niestety taka często nieodwracalna 'reakcja' jest zawsze poprzedzona 'akcja' która trwala zbyt dlugo, polegajac na przewleklym ignorowaniu swojego zdrowia, żeby jakikolwiek lekarz potrafil zniweczyc tego konsekwencje jakimikolwiek lekami i najbardziej spektakularną rehabilitacją)
Dzieci tych prędkich ludzi (niby będących razem a jednak w separacji, która nazywa się DEPRESJĄ) też widzialam- chorują na alergie, atopowe zapalenia skóry, autyzm, ADHD, anoreksję i bulimię... fobie i obsesje, napady lękowe i syndrom kompletnego braku poczucia bezpieczeństwa w zetknięciu z zalewem informacji o 'globalnej wiosce' via net, których nikt im nie tlumaczy, nie wyjasnia i nie bagatelizuje ich znaczenia:(
Rodzice natomiast cierpią na bezsennosć i różne postacie otępień, czasem związane z wiekiem a czasem z samotnocią i brakiem ochoty na swiadome przypominanie sobie, kim sa ci ludzie ze zdjec, bo z tzw. rodzina wychodzi sie tylko od swieta, a umiera sie w samotnosci, zreszta sa do tego 'specjalne instytucje' oraz 'przeszkolony personel' w gumowych rękawiczkach, więc nie warto sobie zaprzątać glowy tym, że kiedystam ktos być może zmienial pieluchy bez rękawiczek, calowal i wycieral sline i resztki jedzenia z buzi.
Jesli rewolucja zjada wlasne dzieci, to ewolucja-rodzicow!
Być może kapitalizm choruje na krótkowzrocznosć, co sprawia, że nie dostrzega problemu? A może kapitalizm tworzą ludzie, których 'potrzeby' przerastaja PKB...

"Zaplaciles stary już wszystkie raty
i wysiadles na końcowej stacji
Zostales czlowiekowrakiem-znak, że byles w Korporacji
Biją się Wielkie Nieba i jest dużo czerwonych kartek w tym meczu
Choć i tak tu nikt nie wyjdzie na swoje
I tak niczyje nie będzie na wierzchu." (STRACHY NA LACHY)

3.CZEGO POWINNIMY SIĘ BAĆ?

Glupoty i ignorancji. Ale od tego trzeba po prostu uciekać, bo lęki i stresy niszczą nas od srodka, a zaprzeczenie temu sprawia, że się konformistycznie przystosowujemy i wtapiamy w tlo... ("I albo zapisujesz się do swiń albo giń-decyduj sam!"- Piotr Bukartyk)
Wolnosć osobista to jednak odpowiedzialnosć i wrażliwosć, również na siebie i swoje reakcje... więc nieobojętnosć i wyczucie-a nie jakies 'co wolno wojewodzie...' wojewoda obawia się z reguly bardziej, że być może znajdzie się w końcu ktos, kto się nie podporządkuje i zbuntuje:) Ale odwaga jest wartoscią w morzu tchórzostwa...

4.JAK INTERNET ZMIENIA NASZE ŻYCIE?

O kurde, no zależy... To tak jak z nożem- można posmarować chleb maslem, obrać pomarańcze, można się skaleczyć przypadkiem, celowo lub komus zrobić 'kuku'
Jesli mądrzy Indianie mieli teorię, ze 'dzieci wychowuje cala wioska', to w tej chwili jest tak, ze dzieci wychowuje globalna wioska i wszyscy mają dostęp do wszystkiego także do woli i zgodnie z najbardziej perwersyjnymi zapędami czy popędami...
Internet zmienil swiat na NIE DO POZNANIA przy stworzeniu wrażenia ŻE TO JEST W OGÓLE MOŻLIWE
A nie jest i nigdy nie bylo i nigdy nie bedzie, choc wielu ludziom (i coraz mlodszym dzieciom tych zblazowanych doroslych) coraz bardziej sie to 'niby wszystko' nudzi...

5.KTO BĘDZIE RZĄDZIĆ SWIATEM?

Przyczajony tygrys:) W końcu mamy rok tygrysa wg chińskiego horoskopu!:)
Szukajcie odpowiedzi w astrologii....azjatyckich tygrysów rzecz jasna;)
A ani bogate Chiny ani Indie nie przestrzegają praw czlowieka, wykorzystuja do ciezkiej pracy dzieci i maja w dupie jakiekolwiek konwencje prawne czy klimatyczne, jednak 'z naszą protekcją' bo wszyscy mamy dookola siebie wszystko 'made in China' lub 'made in India' wiec większosć swiata rzeczy jest produktem tego wyzysku ('the world product of China'-sami sie weń winkorporowalismy i to też wydaje się nieodwracalne...)

6.CZY DEMOKRACJA MOŻE ZAGROZIĆ WOLNOSCI?

KAZIK: "Wolnosć, po co wam wolnosć, macie przecież telewizję!"

Demokracja zostala podporzadkowana ekonomicznym prawom 'wolnego rynku'
To są prawa popytu i podaży (podaż pod popyt zgodnie z ideą marksistowską akurat czyli 'każdemu wedlug jego potrzeb')
Prawo stoi niżej niż ekonomia i konformistycznie jej się poddaje...
Może zawsze tak bylo, tylko nigdy tak oficjalnie?
W nomenklaturze psychopatologicznej rozwijający się w tej chwili absurdalnie system prawny jest wg mnie schizofrenogenny a rynek ekonomiczny maniakalno-depresyjny!
Wykresy tabelek WIG20 przypominają wahania nastroju i być może nawet je powodują u akcjonariuszy doprowadzając niektórych nawet do samobójstwa (jak w "Ziemi obiecanej" choć to wczesny okres rewolucji przemyslowej akurat)
Podobno codziennie w Japonii ok.100 mlodych mężczyzn popelnia samobojstwo z przyczyn ekonomicznych (kodeks Samuraja??? no sorry...)

Wolnosć nie jest wartoscia sama w sobie, wolnosc bywa wartoscią w obliczu jej braku!
Uwalniać kogos na silę jest równie glupie jak na sile uszczesliwiac
Zwlaszcza ze wolnosc to tez niezaleznosc myslenia czyli jednak samotnosc w tej sferze i niepodatnosć na manipulacje znikąd, to bywa przykre i obciążające, jak w tekstach Grabaża, Kazika czy Kaczmarskiego, felietonach Lema i innych takich autsajderów...

AUTOPORTRET WITKACEGO:
"Dosyć sztywną mam szyję, i dlatego wciąż żyję,
że polityka dla mnie to w krysztale pomyje;
Umysl mam twardy jak lokcie, więc mnie za to nie kopcie,
że rewolucja dla mnie to czerwone paznokcie(...)" (sl.Jacek Kaczmarski)

7.CZY DOBRZE SIĘ DZIS BAWIMY?

Od koncertu do festiwalu, od meczu do igrzysk olimpijskich, od wojny do manifestacji 'wartoci deklaratywnych', od telewizji do internetu, od gier planszowych do RPG= tak, swietnie; a jak bylo w szkole? a jak bylo w pracy?

8.CZY BĘDZIE WOJNA?

Przecież jest. Wystarczy wlączyc NAJNOWSZE Wiadomosci na BBC, CNN, Sky-News, poszukać w internecie, w tekstach wielu piosenek, grach Playstation, isć do kina na film lub taki wypożyczyć do pooglądania na wlasnym sprzęcie DVD... Można pooglądać najnowsze zdjęcia aktualnych konfliktów, archiwalne zdjęcia konfliktów minionych oraz wymyslone zdjecia konfliktow realnych lub wymyslonych, na szczescie dziennikarze nam zawsze powiedza gdzie jest granica pomiedzy 'science' a 'fiction' bo jest to zawod zaufania publicznego, uff...
W Polsce tocza sie natomiast takie walki partyzanckie na drogach, w szkolach, w pracy, na uczelniach, w sporcie, na arenie politycznej, religijnej, medialnej- wszystko o 'rząd dusz' i wladzę nad ludzkimi poglądami (bo my jestesmy tacy niepoprawnie romantyczni!:)

"My Polacy jestesmy niezrównani w tym jednym-potrafimy swietnie organizować powstania oraz wyglaszać Wielkie i Male Improwizacje" (A.M.J.S.)

9.CZY WYGRAMY Z RAKIEM?

Rak jest też reakcją... Jak próba nuklearna-nie do końca wiadomo, czy będą konsekwencje i kiedy. Reakcja AUTOAGRESJI wlasnego ustroju... WYCZERPANIE MECHANIZMÓW OBRONNYCH I NAPRAWCZYCH... Jak choroby autoimmunologiczne.
Nie zawsze organizm ma sile i ochote walczyc bez wzgledu na zewnetrzne bodzce i motywacje i homeopatyczne proby zniszczenia wszelkich sil immunologicznych, zeby je od nowa wskrzesić...
Wydaje się, że wszyscy chcą walczyć ze skutkami, a czasem zupelnie nieinwazyjnie udaje się wtedy psychoterapeutom ('rak pokonany sila woli'-neuropsychiatria metoda Simontona, wyjasniono jak mózg wplywa na odpornosc i vice versa; zainteresowanych odsylam na strony: www.simonton.pl ; www.simontoncenter.com )
Ksiazka 'Antyrak' dr Davida Servan-Schreibera tez jest odpowiedzia...
Stamtąd cytat: "Po 20 latach pracy w onkologii, Michael Lerner mial dosć oglądania ludzi w wieku 30-40 lat, którzy nigdy nie powinni trafić do jego programu. Poswięcil się ochronie srodowiska, chce zapobiegać chorobie, dotrzeć do podloża problemu. Ma silne przekonanie, iż nie da się żyć zdrowo na chorej planecie."
Z tej pozycji także fragment wypowiedzi wodza Indian pólnocno-zachodnich, przekazującego swoje terytorium 'pod zwierzchnictwo' Stanów Zjednoczonych-do 'potomków bialych osadników':
"UCZCIE SWOJE DZIECI TEGO, CZEGO MYSMY NAUCZYLI SWOJE, ŻE ZIEMIA JEST NASZĄ MATKĄ. TO,CO SPADA NA ZIEMIĘ, SPADA TEŻ NA SYNÓW ZIEMI. JESLI LUDZIE PLUJĄ NA ZIEMIĘ, PLUJĄ NA SIEBIE. WIEMY JEDNO: TO NIE ZIEMIA NALEŻY DO LUDZI, ALE CZLOWIEK NALEŻY DO ZIEMI. TO WIEMY. WSZYSTKIE RZECZY SĄ ZE SOBĄ POLĄCZONE..."

Z przyczynami nowotworów i alergii walczy zatem cala rzesza pelnych pasji i zaangażowania ludzi z GREENPEACE, WWF czy AMNESTY INTERNATIONAL ale wszyscy zdobywacze Nobla mogą się z nich oficjalnie podsmiewac, bo inaczej podwazyliby swoj wlasny autorytet, a to przeciez... niemożliwe? A te organizacje nie mają szans bez politycznego czyli spolecznego poparcia, za którym stoją korzysci ekonomiczne (jednak pro bono publico a nie privato!!!)

10. CO JEST W ŻYCIU WAŻNE?

a co to 'ważne' ???????????????????????
czy to uniwersalne czy przeciwnie wprost?:)
jak Ważniak w Smurfach za dużo gadal, to ladowal po drugiej stronie wioski na glowie i mial pogiete okulary, lepiej uważać co się komu gada;)))
Ale jak Leszek Kolakowski mowil o przyjazni i zyciu wsrod przyjaciol, to ja sie z nim zgadzalam... chociaz troche sie obawiam tego 'wsród przyjaciól wielu, psy zająca zjadly' i tak gubię się w tym, gubię...
To ja się już może zamknę i zajrzę do klucza specjalistycznych odpowiedzi...
Z pewnym dystansem aczkolwiek...

Bo na przyklad Andrzej Poniedzielski powiedzial kiedys takie cudowne cos:
"A W BEZMIARZE NIEPEWNOSCI,
MYSL RODZI SIĘ UPARTA...
PODEJRZENIE...
JUŻ PEWNOSĆ PRAWIE...
ŻE JEDYNY KLUCZ
W JEDYNIE SLUSZNEJ SPRAWIE
TWORZĄ...
ŻURAWIE!!!" :)))))

i ja też tak przypuszczam;) choć żurawia zapuszczam:)

7 komentarzy:

  1. Tak, koniecznie zajrzyj do klucza Klameczko, bo odpowiedzi na te pytania wymagają troszkę tęższego intelektu...

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi nie mają znaczenia w najtęższym nawet intelektualnym bezruchu

    OdpowiedzUsuń
  3. Czym są blokowiska ?
    Czym jest sztuka industrialna?
    Co to jest Miłość???

    - Miłość, e-miłość? Miłość - w plugawym Pubie?
    - Czy jeszcze pamiętacie, co te słowa znaczą ???

    - Czy na prawdę jeszcze jesteśmy "spragnieni
    czułości"?
    - Czy na prawdę ??? ?? ?

    OdpowiedzUsuń
  4. są jeszcze żywe zwierzęta w schroniskach i całkiem czujące i spragnione czulosci dzieci w sierocińcach... nie chodzi wcale o to, że one chcą BYĆ KOCHANE, ONE CHCĄ MÓC KOGOŚ KOCHAĆ!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepraszam, ale nie wolno, ot tak sobie grać na najprostszych uczuciach !!!

    Dzieci w sierocińcach, bezdomni, Sybiracy itp. - to oczywiście jest wzruszające...

    Ale jeśli nie potrafimy przekuć tego na sztukę - to myślę, że nie warto tego oceniać, ot tak dla sportu .......
    i tyle!

    OdpowiedzUsuń
  6. czy nie macie wrażenia, że to wszystko to postmodernistyczne dywagacje?

    OdpowiedzUsuń
  7. sorry, ja nic z tego nie rozumiem, nie czuje bluesa, nie kumam o czym mowa...
    nie wszyscy czują się artystami, żeby przekuwać uczucia na sztukę, uczucia można (i trzeba) WYRAŻAĆ w czasownikach, nawet mówić o nich nie trzeba, jeśli się je wyraża:)

    OdpowiedzUsuń

SKOMENTUJ PROSZĘ!:)