Barwy ze slońca są
A ono nie ma żadnej osobnej barwy,
Bo ma wszystkie
I cala ziemia jest niby poemat,
A slońce nad nią
Przedstawia artystę.
Kto chce malować swiat w barwnej postaci,
niechaj nie patrzy nigdy prosto w slońce!
Bo pamięć rzeczy, które widzial-straci,
Lzy tylko w oczach zostaną piekące.
Niechaj przyklęknie, twarz ku trawie schyli
I patrzy w promień odbity
Tam znajdzie wszystko, cosmy potracili
Gwiazy i róże
I zmierzchy i swity.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
SKOMENTUJ PROSZĘ!:)