wtorek, 20 kwietnia 2010

"ALICJA" w 3D

Blagam, jeżeli nie obejrzeliscie 'jeszcze'(?) "Alicji w krainie..." reżyserii Tima Burtona w jakże trendy trójwymiarze, to nie róbcie tego wcale!!!
Zdaję sobie sprawę, że antyreklama na niektórych dziala prowokująco i wlasnie jak najlepsza reklama, ale trudno, to moje subiektywne, bezwzględne zdanie.
Uważam, że tak bardzo jak można spieprzyć książkę i ją zmienić i przeformulowac, to chyba bardziej nie można:((
A mnie to szczególnie zalamuje, bo jestem pod ogromnym wrażeniem "Alicji w Krainie Czarów" i jeszcze większym "O tym,co Alicja odkryla po drugiej stronie lustra" Lewisa Carrolla... nota bene uważam, że to szczęscie, że on nie może pooglądać tego filmu, bo mam silne wrażenie, że też by byl zalamany...
Dla mnie jest to dzielo METAFIZYCZNE:)
Które dziecko odbierze zupelnie wprost, a dorosly może dostrzec drugie dno, jesli tylko postara się tam zajrzeć...
Lewis Carroll byl z wyksztalcenia matematykiem... też fotografem-podejrzewam, że fantastycznie się znal na optyce... i znając fizykę można się nieźle nad tymi książkami ubawić nie mówiąc już o calym przekazie-czyli jak wygląda swiat z perspektywy dziecka, które nie ma perspektywy, że ma perspektywę dziecka:)
Więc nie manipuluje swoją wizją...
Można powiedzieć, że Lewis manipuluje, ale akurat jemu warto się poddać:)
Bo niesamowity byl, naprawdę!
Polecam te książki zwlaszcza w przelożeniu Macieja Slomczyńskiego, bo to chyba bardziej poetycki język, przepięknie mu to wyszlo (zwlaszcza, że nie znam oryginalu i nawet jestem ciekawa, czy dorównuje swojej kopii:)))
Jeden z moich ulubionych fragmentów 'szkolnych' z drugiej strony lustra:
"(Biala Królowa) Odejmij kosć psu. Ile zostanie?
Alicja przemyslala to.-Kosć oczywiscie nie pozostanie, jesli ją odejmę... pies także nie pozostanie, bo podejdzie, żeby mnie ugryźć... i jestem pewna, że ja wtedy także nie pozostanę!
-Więc sądzisz, że nic nie pozostanie?-powiedziala Czerwona Królowa.
-Myslę, że taka bylaby prawidlowa odpowiedź.
-Źle, jak zwykle-powiedziala Czerwona Królowa.-Pozostalaby cierpliwosć psa.
-Ale nie rozumiem, jak...
-Jak to? Popatrz tylko!-zawolala Czerwona Królowa.-Pies stracilby cierpliwosć, prawda?
-Być może-odpowiedziala przezornie Alicja.
-A wówczas gdyby pies odszedl, cierpliwosć musialaby pozostać-wykrzyknęla tryumfalnie Królowa.
-Mogliby odejsć w przeciwne strony-powiedziala Alicja tak poważnie, jak potrafila. Ale nie mogla powstrzymać się od powiedzenia w mysli: "A cóż to za okropne nonsensy wygadujemy!"
-Ani trochę nie umie rachunków!-powiedzialy obie krolowe jednoczesnie z wielkim naciskiem.
-A czy pani umie rachunki?-powiedziala Alicja zwracając się niespodziewanie do Bialej Królowej, gdyż nie byla zachwycona tym wyszukiwaniem wad w jej osobie.
Królowa wciągnęla glęboko powietrze i przymknęla oczy.-Umiem dodawać-powiedziala-jesli da mi się dosć czasu...ale nie potrafię dzielić w żadnych okolicznosciach!"

:))
jak to królowe...
A z tej metafizycznej prawdziwej basni zrobil Tim Burton fantastycza bzdure w stylu Harrego Pottera, która ma z książkami wspólnych wylącznie bohaterów, a caly kontekst jest strasznie batalistycznie mroczny i to wkurzające bardzo, bo nieprawdziwe i ciężkostrawne, a książki są cudownie pozytywnie inspirujące!!!
Ale glupi ci Rzymianie!
A przed Harrym Potterem byl sobie u nas "Kajtus Czarodziej" napisany przez Korczaka i to dopiero byla cudownie mądra przygoda!
Bez walk z jakimis ciemnymi mocami bez sensu...
Jesli swiat powstal z entropii, to dąży do schizofrenii... bez kitu!;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

SKOMENTUJ PROSZĘ!:)