w Wielkiej Brytanii to "All Fool's day" a we Francji "Dzień Ryby"
u nas to aktualnie móglby być "Dzień Dwóch Kaczek, Kaczora i Kacząt"
ale to zupelnie niemerytoryczne żarty;)
teraz inteligentnie:
wyobraźmy sobie, że mamy naturę korpuskularno-falową
jednoczenie cząsteczkową i jednoczesnie falową
niesamowicie energetyczną
jak Slońce:)
i podlegamy prawom Natury-ale nie tylko tym z zakresu mechaniki
tylko tym, co mają zastosowanie dla fal-możemy ulegać skupieniu i rozproszeniu, ugięciu i odbiciu;)
a plynąca fala jak strumień elektronów-to pole elektryczne
zmienne-więc dookola tworzy się pole magnetyczne
czyli mamy w sobie magnetyczną silę indukcji
indukcja to jest wplyw
wywolujemy wplyw na siebie i jak ta indukcja ma znak dodatni to to będzie pozytywny wplyw, a jak ujemny-to negatywny i cos się wtedy w nas niewątpliwie chrzani...
i chodzi o to (żeby nie wejsć w bloto;) zeby pozytywnie mysleć
o sobie, o innych, o swiecie
i spróbować tak patrzeć, jakby caly czas byla WIOSNA:)
Jak 'Starsi Panowie, starsi panowie, starsi panowie dwaj- już szron na glowie, już nie to zdrowie, a w sercu ciągle maj':)))
Lub chociaż kwiecień
A najlepiej-pierwszy kwietnia...
Ergo: prima aprilis jest wtedy kiedy my chcemy, a nie wtedy kiedy chce kalendarz:)
Bez przesady tak patrzeć w kalendarz...
Aztekowie się tak zagapili, że przewidzieli nam koniec swiata na 2012:)
Musieli byli przewidzieć, że ich cywilizacja się rypnie i nie będzie konsekwencji:)
Jak się przewiduje cos do przodu tak daleko, to zawsze wiadomo, że się już za to oczami swiecić nie będzie jak się nie sprawdzi:)
Chociaż niektórzy polscy kibice na ten koniec liczą, żeby nie bylo wstydu na Mundialu:)
Nie rozumiem dlaczego ktokolwiek mialby sie wstydzic za kogokolwiek innego???
Ale tych państwa od Swiadków Jehowy nie przekonacie...
Koniec swiata wystepuje w kazdej ich kredowej kolorowej gazetce i niewątpliwie jest to koniec swiata dla jakiegos drzewa scietego dla takiej niedorzecznosci...
No ale oni ciagle widza znaki na niebie (a może to są plamy związane z ubytkami komórek na siatkówce, co sprawia, że latają takie halucynogenne muszki?:))
Albo myszki:)
Myszki po grzybkach:)
W sosie z muszek:)
I krawatów w krewetki:)
Prima aprilis! Prima aprilis! Prima aprilis bo się pomylisz!!!:)))
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
SKOMENTUJ PROSZĘ!:)